CYTAT TYGODNIA
Podsumowanie I tury VI edycji akcji czytelniczej CYTAT TYGODNIA
trwającej od 13 października 2025 r. do 16 stycznia 2026 r.
W I półroczu r.szk. 2025/2026 biblioteka szkolna kontynuowała akcję czytelniczą promującą książki i czytanie – CYTAT TYGODNIA. Akcja działała na takich samych zasadach, jak dotychczas. W każdy poniedziałek do wszystkich uczniów wysyłałam przez dziennik elektroniczny Librus cytat na dany tydzień. Uczestnicy akcji odpowiedzi (autora i tytuł książki, z której pochodzi cytat) wysyłali przez dziennik elektroniczny Librus lub zgłaszali przychodząc do biblioteki. Na odpowiedzi czekałam do końca każdego kolejnego tygodnia akcji. Jeśli prawidłowych odpowiedzi było więcej niż trzy – wówczas losowałam trzech zwycięzców tygodnia, którzy byli nagradzani ocenami bardzo dobrymi z języka polskiego! Losowanie zwycięzców tygodnia odbywało się całkowicie bezstronnie: każdy kto przysłał lub podał osobiście prawidłową odpowiedź otrzymywał numer, zgodnie z kolejnością zgłaszania; następnie do aplikacji losującej wpisywałam ilość osób, które w danym tygodniu zgłosiły dobre odpowiedzi i losowałam trzy numery spośród nich –pozostawało już tylko sprawdzenie, kto kryje się pod szczęśliwymi numerami. W piątki ogłaszałam zwycięzców tygodnia. Wystawiłam także wszystkim uczestnikom akcji cząstkowe oceny wzorowe z zachowania (ocena celująca – kategoria: aktywność czytelnicza, przedmiot godzina wychowawcza). W tym miejscu bardzo dziękuję Szanownym Polonistom: Paniom Dorocie Sikorze i Urszuli Zacharze oraz Panu Ryszardowi Morawskiemu za Ich włączenie się w akcję i zgodę na symboliczne nagradzanie uczniów biorących udział w tej formie promowania książek i czytania. Tym razem cytaty pochodziły z różnorodnych książek: i z klasycznej literatury pięknej, aby przybliżyć i zachęcić do jej czytania, ale również z popularnej beletrystyki Young adult, bliższej uczniom tematycznie. Nasi uczniowie poradzili sobie z bardziej ambitną literaturą licznie uczestnicząc w akcji, trafnie typując autorów i tytuły cytowanych powieści.
Pierwsza część akcji trwała przez dwanaście tygodni: od 13. października 2025 r. do 16. stycznia 2026 r.
Łącznie w I turze akcji udział wzięło 65 uczniów z klas I-IV, którzy 275 razy prawidłowo wytypowali tytuł cytowanej książki. Większość uczniów uczestniczyła wielokrotnie w tej formie promowania czytelnictwa.
Niżej prezentuję cytaty i zwycięzców kolejnych tygodni akcji:
CYTAT TYGODNIA – TYDZIEŃ PIERWSZY
W społeczeństwie dobrze zorganizowanym, takim jak na przykład nasze, nikt nie ma okazji do wykazywania się szlachetnością czy heroizmem. Warunki musiałyby całkowicie utracić stabilność, by taka okazja mogła zaistnieć. Tam, gdzie toczą się wojny, spory o władzę, gdzie występują skłonności do stawiania oporu, umiłowane obiekty, o które się walczy lub których się broni – tam rzecz jasna, szlachetność i heroizm mają pewien sens. Dziś jednak nie ma wojen. Poświęca się maksimum troski temu, by chronić człowieka przed zbytnią miłością do kogokolwiek. Nie ma sporów o władzę; każdy jest tak uwarunkowany, że może robić tylko to, co robić powinien. A to, co powinien robić, jest w całości tak miłe […], że naprawdę nikt nie ma skłonności do stawiania oporu. Gdyby zaś jakimś nieszczęśliwym trafem zdarzyło się coś niemiłego, to cóż, wtedy zawsze pozostaje soma; ona uwalnia od przykrych faktów. […] Dawniej można to było osiągnąć tylko wielkim wysiłkiem po latach trudnych ćwiczeń woli. Dziś połyka się dwie lub trzy.
Prawidłowa odpowiedź to: Aldous Huxley Nowy wspaniały świat.
Właściwą odpowiedź podało 35 uczniów. Zwycięzcy pierwszego tygodnia:
- Hanna Krzywonos z klasy IVB,
- Marcin Kowalicki z klasy IIB,
- Maja Gustaw z klasy IB;
CYTAT TYGODNIA – TYDZIEŃ DRUGI
Kiedy uniosłam powieki, w pierwszej chwili pomyślałam, że ktoś musiał wydłubać mi wcześniej gałki oczne, wytarzać je w ostrym piasku, po czym wcisnąć z powrotem do oczodołów. Usta miałam wyschnięte i czułam w nich kwaśny posmak. Miałam wrażenie, jakby moja czaszka skurczyła się przez noc. Przez kilka sekund nie pamiętałam o sześciu wypitych kieliszkach szampana i mętnie zastanawiałam się, czy może to, czego teraz doświadczam, jest efektem działania książki. Tak jakby historia mogła fermentować w moich żyłach niczym wino i upijać.
Jeśli jakaś opowieść miałaby taką moc, byłaby to właśnie ta, którą czytałam. Niewątpliwie nieraz miałam już do czynienia z lepszymi książkami, w których było więcej przygód, pocałunków, a mniej peror. Jednak żadna z nich nie rozbudziła we mnie kruchej wiary, że być może w jakiś sposób opowiadana w niej niemożliwa historia jest prawdziwa […].
Prawidłowa odpowiedź to: Alix E. Harrow Dziesięć tysięcy drzwi.
Właściwą odpowiedź podało 9 uczniów. Zwycięzcy drugiego tygodnia:
- Jakub Azarewicz z klasy ID,
- Elena Król z klasy IB,
- Franciszek Kornaś z klasy IIID;
CYTAT TYGODNIA – TYDZIEŃ TRZECI
Najdogodniej można poznać miasto, starając się dociec, jak się w nim pracuje, jak kocha i jak umiera. W naszym małym mieście, może za przyczyną klimatu, wszystko to robi się razem, z miną jednako szaleńczą i nieobecną. To znaczy, że ludzie tu się nudzą i starają się nabrać przyzwyczajeń. Nasi współobywatele dużo pracują, ale zawsze po to, by się wzbogacić. Interesują się przede wszystkim handlem i zajmują się głównie, jak to sami nazywają, robieniem interesów. Oczywiście mają również upodobania do prostych radości, lubią kobiety, kino i kąpiele morskie. Bardzo jednak rozsądnie zachowują sobie te przyjemności na sobotę wieczór i na niedzielę, usiłując w inne dni tygodnia zarobić dużo pieniędzy. Wieczorem, po wyjściu z biur, spotykają się o umówionej godzinie w kawiarniach, przechadzają po tym samym bulwarze albo siadają na swych balkonach. Pragnienia młodszych są gwałtowne i krótkie, a grzechy starszych nie wykraczają poza związki amatorów kręgli, bankiety stowarzyszeń i zebrania, gdzie gra się grubo w karty. Można zapewne powiedzieć, że nie są to osobliwości naszego miasta i że, razem wziąwszy, wszyscy nasi współcześni są tacy. Bez wątpienia, nic dziś bardziej naturalnego niż ludzie pracujący od rana do wieczora, którzy potem przy kartach, w kawiarni i na gadaniu tracą czas, jaki pozostał im do życia. Ale są miasta i kraje, gdzie ludzie od czasu do czasu podejrzewają istnienie czegoś innego. Na ogół nie zmienia to ich życia.
Prawidłowa odpowiedź to: Albert Camus: Dżuma.
Właściwą odpowiedź podało 26 uczniów. Zwycięzcy trzeciego tygodnia:
- Julia Kaleta z klasy IIIA,
- Laura Zawiślan z klasy IB,
- Julia Piątek z klasy IIIE;
CYTAT TYGODNIA – TYDZIEŃ CZWARTY
Włożyłem pantofle i wygodny szlafok. Otarłem łzę, którą ostry wiatr, dmący na ulicy, zaćmił mój wzrok. Jasny ogień płonął na kominku w moim gabinecie. Lodowe kryształy o fantastycznych kształtach kwiatów i paproci rozpościerały się na szybach okien i zakrywały mi Sekwanę, jej mosty i stary Luwr Walezjuszów. Przysunąłem do kominka fotel i przenośny stolik i zająłem przy nim miejsce, które Kot Hamilkar raczył mi zostawić. Hamilkar tuż przy kracie kominka na miękkiej poduszce leżał zwinięty w kółko, z nosem między łapkami. Równy oddech podnosił jego lekkie i puszyste futerko. Za zbliżeniem się moim z wolna spod wpółprzymkniętych powiek ukazał agatowe źrenice i zamknął je natychmiast, pomyślawszy: „To nic, to mój przyjaciel”.
— Hamilkarze! — rzekłem doń, wyciągając nogi — Hamilkarze, senny władco grodu książek, czujny stróżu nocny! Przed szkaradnymi gryzoniami bronisz rękopisów i druków, które stary uczony nabył za cenę skromnego dochodu i niezmordowanej gorliwości. W tej cichej bibliotece, której strzegą twe cnoty marsowe, śpij, Hamilkarze, jak lubieżna sułtanka! Bo w swej osobie łączysz straszną postać tatarskiego rycerza z ociężałym wdziękiem kobiety Wschodu. Bohaterski i zmysłowy Hamilkarze, śpij, czekając chwili, gdy myszy przy świetle księżyca zaczną wyprawiać harce przed Acta Sanctorum uczonych bollandystów.
Prawidłowa odpowiedź to: Anatole France: Zbrodnia Sylwestra Bonnard.
Właściwą odpowiedź podało 18 uczniów. Zwycięzcy czwartego tygodnia:
- Julia Miklaszewska z klasy IIIC,
- Jakub Nyklewicz z klasy IIIA,
- Julia Sawicz z klasy IIIF;
CYTAT TYGODNIA – TYDZIEŃ PIĄTY
Wszyscy muszą być podobni jeden do drugiego. Każdy człowiek wizerunkiem innego człowieka. Wtedy wszyscy są szczęśliwi, bo nie ma gór, by się przed nimi zginać ze strachu i porównywać się z nimi. Książka to naładowana broń w sąsiednim domu. Spal ją, rozładuj broń. Rozbij mózg człowieka. Skąd wiadomo, kto mógłby się stać celem oczytanego człowieka? […]
Każdy musi - mówił - zostawić coś po sobie, kiedy umrze. Tak powiadał mój dziadek. Dziecko, książkę, obraz, dom czy płot, czy choćby parę sporządzonych przez siebie butów. Czy uprawiony ogród. Coś, czego jego ręka dotknęła w jakiś sposób, tak że dusza ma dokąd iść po jego śmierci, a kiedy ludzie patrzą na to drzewo czy ten kwiat, który on zasadził, wtedy on tam jest. Mówił, że nie ma znaczenia, co człowiek robi, póki coś zmienia i zostawia na tym swój ślad. Różnica między człowiekiem, który tylko strzyże trawniki, a prawdziwym ogrodnikiem polega na dotyku, jak powiadał. Strzygącego trawę zupełnie jak by w ogóle nie było, ogrodnik pozostaje tam przez całe pokolenia.
Prawidłowa odpowiedź to: Ray Bradbury: 451 stopni Fahrenheita.
Właściwą odpowiedź podało 23 uczniów. Zwycięzcy piątego tygodnia:
- Weronika Kieniuk z klasy IVB,
- Karol Kuziemski z klasy IA,
- Julia Lis z klasy IIIA;
CYTAT TYGODNIA – TYDZIEŃ SZÓSTY
Nadciągała burza. Akurat na Przesilenie. Nie miała uderzyć jeszcze przez dzień czy dwa, ale Kasjan wyczuwał ją już w wietrze. Pozostali w obozie na przełęczy również ją wyczuwali. Zwyczajowa krzątanina teraz przyspieszyła. Sprawdzano domy i namioty, przygotowywano potrawki i pieczenie, Ilyrowie odlatywali lub przybywali wcześniej, żeby zdążyć przed nawałnicą.
Kasjan dał z tego powodu dziewczętom dzień wolny. Nakazał wstrzymanie wszelkich treningów i ćwiczeń, także mężczyznom, aż do zakończenia burzy. Zredukowane patrole nadal wyruszały w teren, ale uczestniczyli w nich tylko chętni, którzy potrafili sprostać potężnym wichrom i skrajnie niskim temperaturom, które lada chwila miały nadejść. Wróg mógł uderzyć nawet w środku burzy.
Prawidłowa odpowiedź to: Sarah J. Maas: Dwór szronu i blasku gwiazd.
Właściwą odpowiedź podało 19 uczniów. Zwycięzcy szóstego tygodnia:
- Gabriela Ciapka z klasy IIIC,
- Martyna Tandereszczak z klasy IIIA,
- Filip Lusa z klasy ID;
CYTAT TYGODNIA – TYDZIEŃ SIÓDMY
– Spodziewam się, że słyszałeś już nowinę, Bazyli? – pytał tego wieczora lord Henryk, gdy Hallward wszedł do gabinetu w Bristolu, gdzie przygotowano nakrycia do obiadu na trzy osoby.
– Nie, Henryku – odparł artysta, oddając kapelusz i płaszcz głęboko kłaniającemu się służącemu. – Co takiego? Spodziewam się, że nic z polityki? To mnie nie zajmuje.
W Izbie Gmin nie ma nikogo, kogo by warto malować, chociaż niejednego przydałoby się wybielić.
– Dorian Gray się zaręczył – rzekł lord Henryk i mówiąc to, patrzył na niego. Hallward zerwał się i zmarszczył brwi.
– Dorian zaręczony! – wykrzyknął. – Niemożliwe!
– Szczera prawda.
– Z kim?
– Z jakąś małą aktorką czy coś podobnego.
– Nie mogę uwierzyć. Dorian jest zbyt wrażliwy.
– Dorian jest zbyt rozsądny, mój drogi Bazyli, aby od czasu do czasu nie zrobić głupstwa.
– Małżeństwo, Henryku, nie jest rzeczą, na którą by można sobie pozwalać od czasu do czasu.
– Chyba w Ameryce – powoli odparł lord Henryk. – Ale nie mówię, że się ożenił. Powiedziałem tylko, że zaręczył się. To duża różnica. Doskonale pamiętam, że jestem żonaty, a zgoła nie przypominam sobie, czy byłem zaręczony. Skłaniałbym się raczej do tego, że nigdy nie byłem narzeczonym.
Prawidłowa odpowiedź to: Oscar Wilde: Portret Doriana Graya.
Właściwą odpowiedź podało 31 uczniów. Zwycięzcy siódmego tygodnia:
- Filip Bazylak z klasy IIIA,
- Tymoteusz Skonieczny z klasy IIA,
- Magdalena Pazdan z klasy IA;
CYTAT TYGODNIA – TYDZIEŃ ÓSMY
Trzy tygodnie minęło od wyjazdu Jeffersona Hope’a i jego towarzyszy z Salt Lake City. Serce Johna Ferriera ściskało się na myśl o powrocie młodzieńca i o bliskiej utracie przybranej córki. Jednakże jej rozpromienione szczęściem oblicze skuteczniej niż wszelkie argumenty sprawiało, iż godził się z danym przyrzeczeniem. W głębi duszy poprzysiągł sobie, iż nic nie zdoła zniewolić go do wydania córki za mormona. Związku takiego nie uważał wcale za małżeństwo, lecz za hańbę i nieszczęście. Jakiekolwiek były jego zapatrywania na zasady mormońskie, na tym jednym punkcie pozostał nieugięty. Nie mógł odezwać się z tym postanowieniem, gdyż w owych czasach wygłoszenie jakiejkolwiek samodzielnej myśli było w krainie świętych rzeczą niebezpieczną.
Tak, niebezpieczną, i to tak dalece, że najpobożniejsi odważali się zaledwie szeptem, z zapartym oddechem, wyrażać swoje zdanie, w obawie, aby z ust ich nie wyszło coś, co zostałoby źle zrozumiane i ściągnęłoby na nich szybką karę. Ofiary prześladowania stały się teraz z kolei same prześladowcami okrutnymi, nieubłaganymi. Ani inkwizycja w Sewilli, ani osławione Vehmgerichty, ani tajne włoskie stowarzyszenia nie uruchomiły groźniejszej działalności niż ta, która rzucała ponury cień na stan Utah. Grozę tej organizacji podwajał fakt, że była niewidzialna i tajemnicza. Wydawała się wszechwiedząca i wszechmogąca, a jednak nikt nigdy nie widział żadnego jej znaku, nie słyszał, aby objawiła się czymkolwiek. Człowiek, który usiłował walczyć przeciw mormońskiemu Kościołowi, znikał i nikt nie wiedział, dokąd się udał ani co się z nim stało. Żona i dzieci czekały nań w domu, lecz ojciec już nie powracał opowiedzieć, co zaszło między nim a jego potajemnymi sędziami. Niebaczne słowo, nierozważny czyn wywoływał unicestwienie, a nikt nigdy nie zdołał przeniknąć tajemnicy tej strasznej potęgi, jaka zawisła nad głowami wszystkich. Nic dziwnego zatem, że ci mężczyźni, zdjęci nieustanną trwogą, nie śmieli nawet w głębi pustyni zwierzać się sobie szeptem z wątpliwości, jakie ich gnębiły.
Prawidłowa odpowiedź to: Arthur Conan Doyle: Studium w szkarłacie.
Właściwą odpowiedź podało 21 uczniów. Zwycięzcy ósmego tygodnia:
- Ihnat Prasol z klasy ID,
- Julia Dwornik z klasy IIB,
- Katarzyna Sypniewska z klasy IIIF;
CYTAT TYGODNIA – TYDZIEŃ DZIEWIĄTY
Potem, kiedy prawdę mówiąc, było już za późno, najróżniejsze instytucje opracowały rysopisy owego człowieka. Porównanie tych rysopisów musi zadziwić każdego. I tak na przykład pierwszy z nich stwierdza, że człowiek ów był niskiego wzrostu, miał złote zęby i utykał na prawą nogę. Drugi zaś twierdzi, że człowiek ten był wręcz olbrzymem, koronki na jego zębach były z platyny, a utykał na lewą nogę. Trzeci oznajmia lakonicznie, że wymieniony osobnik nie miał żadnych znaków szczególnych. Musimy, niestety, uznać, że wszystkie te rysopisy są do niczego.
Prawidłowa odpowiedź to: Michaił Bułhakow: Mistrz i Małgorzata.
Właściwą odpowiedź podało 26 uczniów. Zwycięzcy dziewiątego tygodnia:
- Karol Gustowski z klasy IIIE,
- Julia Miklaszewska z klasy IIIC,
- Barbara Czekaj z klasy IA;
CYTAT TYGODNIA – TYDZIEŃ DZIESIĄTY
Scrooge obudził się wśród głośnego chrapania i natychmiast usiadł na łóżku, aby pozbierać myśli. Tym razem nikt nie potrzebował mówić mu, że jest właśnie godzina pierwsza. Czuł, że obudził się o właściwej porze i w tym wyraźnym celu, aby odbyć konferencję z drugim gościem, przysłanym mu przez Jakuba Marleya. Na myśl jednak, że któraś z kotar jego łóżka mogłaby zostać odsunięta przez nowe widmo, niemiły dreszcz przebiegł jego członki, sam przeto własnymi rękami rozsunął kotary. Potem znów się położył i postanowił dokładnie uważać na wszystko. Chciał bowiem pierwszy odezwać się do ducha w chwili jego zjawienia się, nie życzył sobie być zaskoczonym niespodziewanie ani przerażonym. Ludzie szczególnej odwagi, którzy utrzymują, że mogą znieść wszelkie wrażenia, nigdy zimnej krwi nie tracąc, zwykle mówią o sobie: „Zdolni jesteśmy do wszystkiego: od zjadania chleba aż do połykania ludzi!” Między tymi dwiema ostatecznościami znajduje się niewątpliwie szerokie pole do popisu. Nie pragnę bynajmniej w Scrooge’u przedstawić takiego samochwały, mogę was jednak zapewnić, że był on przygotowany istotnie na cały szereg nadzwyczajnych zjawisk i wmawiał w siebie, że teraz już chyba nic nie może go wprawić w zdumienie, zaczynając od kolebki dziecka, a kończąc na olbrzymim nosorożcu.
Właśnie dlatego, że był na wszystko przygotowany, nie spodziewał się wcale, że na razie nic nadzwyczajnego nie zobaczy. Gdy przeto zegar wybił pierwszą, a nie zjawił się nikt, uczuł lodowate zimno, a ciało jego przebiegły dreszcze.
Prawidłowa odpowiedź to: Charles Dickens: Opowieść wigilijna.
Właściwą odpowiedź podało 32 uczniów. Zwycięzcy dziesiątego tygodnia:
- Izabela Łazarewicz z klasy IVB,
- Aleksandra Szczepańczuk z klasy IB,
- Julia Piątek z klasy IIIE;
CYTAT TYGODNIA – TYDZIEŃ JEDENASTY
Wracając, musiałam przejść obok lustra. Mój wzrok, jakby urzeczony, spoczął na nim bezwiednie. Odbicie powodowało, że wszystko wydawało się zimniejsze niż w rzeczywistości, a dziwna, mała figurka, patrząca stamtąd na mnie, z białą twarzą i białymi rękami – jak plamy w ciemności, z błyszczącymi, wystraszonymi oczami, poruszająca się nieśmiało tam, gdzie wszystko tonęło w nieruchomości, zrobiła na mnie wrażenie prawdziwego ducha. Pomyślałam, że podobna jest do tych zjaw, co to są niby boginkami, a niby chochlikami, które wedle wieczornych opowiadań Bessie wychodzą z odludnych, paprocią zarosłych zakątków wśród wzgórz i jawią się spóźnionym podróżnym. Powróciłam na swoje miejsce. Strach zabobonny już w tej chwili zaczynał mnie ogarniać, ale nie była to jeszcze godzina jego zupełnego zwycięstwa, nadal czułam w sobie ciepłą krew. Nastrój zbuntowanego niewolnika krzepił mnie gorzką mocą. Musiałam wpierw zatamować szybki pęd myśli, biegnącej wstecz, zanim bym się ugięła przed straszną chwilą obecną. Cała brutalna tyrania Johna Reeda, dumna obojętność jego sióstr, odraza ich matki, Sierota, Krzywda, stronniczość służby – wszystko to kotłowało się w mojej zaniepokojonej duszy jak brudny osad w zmąconej studni.
Prawidłowa odpowiedź to: Charlotte Brontë: Dziwne losy Jane Eyre.
Właściwą odpowiedź podało 17 uczniów. Zwycięzcy jedenastego tygodnia:
- Nikola Olejnik z klasy IIIF,
- Karol Wereśniak z klasy IIA,
- Klaudia Lis z klasy IIID;
CYTAT TYGODNIA – TYDZIEŃ DWUNASTY
– Dlaczego o c z y w i ś c i e?
– Ponieważ… – zawahała się i zmieszała trochę, jak się Melchettowi zdawało. – Josie przecież nie chciała, żeby ktoś zauważył nieobecność Ruby. Czuła się do pewnego stopnia odpowiedzialna za kuzynkę. Wyraziła przypuszczenie, że dziewczyna będzie prawdopodobnie u siebie, gdyż skarżyła się przed chwilą na ból głowy. Zdaje mi się, że to zresztą nie było prawdą. Josie powiedziała to tylko jako usprawiedliwienie. Raymond poszedł zatelefonować do pokoju Ruby, ale widocznie nikt się nie zgłosił, bo wrócił po prostu wściekły. Josie poszła z nim, próbując go uspokoić. W końcu zatańczyła zamiast Ruby. Było to dzielne z jej strony, gdyż widać było po niej, że noga ja boli. Po skończonym tańcu wróciła do nas i uspokajała mego teścia, który się już bardzo denerwował. Ostatecznie uspokoiliśmy go na tyle, że zgodził się pójść spać. Powiedzieliśmy mu, że Ruby pewno pojechała gdzieś samochodem i po drodze miała defekt. Bardzo stroskany położył się spać i dziś rano zawiadomił od razu policję. – Zatrzymała się. – Resztę pan zna.
Prawidłowa odpowiedź to: Agata Christie: Noc w bibliotece.
Właściwą odpowiedź podało 18 uczniów. Zwycięzcy dwunastego tygodnia:
- Julia Kaleta z klasy IIIA,
- Daria Demianiuk z klasy IB,
- Maria Świdzińska z klasy IIIA;
Zwycięzcom serdecznie gratuluję! Gratuluję również wszystkim 65 uczestnikom akcji czytelniczej!
Niżej prezentuję nazwiska wszystkich uczestników I tury tegorocznej, VI edycji akcji CYTAT TYGODNIA:
Klasa IA:
Zofia Biel, Barbara Czekaj, Karol Kuziemski, Justyna Małkowska, Gabriela Matuszczyk, Magdalena Pazdan, Weronika Żuradzka;
Klasa IB:
Daria Demianiuk, Maja Gustaw, Elena Król, Laura Mazur, Aleksandra Szczepańczuk, Laura Zawiślan;
Klasa IC:
Mateusz Filak, Sebastian Stawasz;
Klasa ID:
Jakub Azarewicz, Filip Lusa, Ihnat Prasol;
Klasa IIA:
Aleksandra Drobnicka, Tymoteusz Skonieczny, Karol Wereśniak, Wojciech Zych;
Klasa IIB:
Julia Dwornik, Jan Kornaś, Marcin Kowalicki, Łukasz Sobecki, Radosław Świdziński, Karolina Wasilewska;
Klasa IIIA:
Filip Bazylak, Paulina Bieńka, Julia Kaleta, Maja Klimczak, Julia Lis, Jakub Nyklewicz, Maria Świdzińska, Martyna Tandereszczak;
Klasa IIIB:
Krzysztof Jakimiszyn, Milena Morawska;
Klasa IIIC:
Gabriela Ciapka, Julia Miklaszewska, Aleksandra Różańska, Aleksandra Śliwa;
Klasa IIID:
Franciszek Kornaś, Klaudia Lis, Michał Opyc;
Klasa IIIE:
Karol Gustowski, Julia Piątek, Hubert Ptak, Hanna Szkaradek, Julia Ślusarczyk;
Klasa IIIF:
Milena Chruszcz, Jagoda Jóźwiak, Nikola Olejnik, Julia Sawicz, Katarzyna Sypniewska;
Klasa IVA: -
Klasa IVB:
Weronika Kieniuk, Hanna Krzywonos, Izabela Łazarewicz, Julia Malinowska, Maja Mazur, Aleksandra Styczyńska;
Klasa IVC: -
Klasa IVD:
Mateusz Nocoń, Adrian Termena;
Klasa IVE:
Bartosz Basarab, Oliwia Owczarczyk;
Wszystkim uczestnikom akcji CYTAT TYGODNIA jeszcze raz serdecznie dziękuję za promowanie czytania i książek. Akcja nie kończy się. Zapraszam ponownie do zabawy! II tura tegorocznej, VI edycji akcji CYTAT TYGODNIA – już po feriach, w lutym 2026r.
Będzie również nowa akcja czytelnicza: ZŁOTE MYŚLI czyli zgadnij, kto to powiedział, do udziału w której także zapraszam oraz konkurs plastyczny: STOP HEJT. Tradycyjnie odbędą się również obchody Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich z zakładkami do książek z motywem róży dla każdego, kto 23 kwietnia odwiedzi bibliotekę i wystawą okolicznościową.
Przypominam i zachęcam do udziału w innych akcjach stale prowadzonych w bibliotece: NOWE ŻYCIE KSIĄŻEK – w ramach której można przekazać książki w darze dla naszej biblioteki oraz KSIĄŻKOWY SECOND-HAND czyli KIERMASZ KSIĄŻKI UŻYWANEJ. Każda złotówka uzyskana ze sprzedaży książek na kiermaszu zostanie, tak jak dotychczas, przeznaczona na zakup nowych książek do biblioteki.
Zachęcam także do samodzielnego wyszukiwania książek – bezpośrednio w bibliotece oraz w katalogach zbiorów naszej biblioteki. Katalogi znajdują się na stronie: www.zabkowicesl-lo.sowa.pl lub dostęp ze strony szkoły (zakładka BIBLIOTEKA – KATALOGI ZBIORÓW).
Agnieszka Felka